Okulary korekcyjne
2009-04-24 08:32:33
Dosyć niedawno mój znajomy optyk stwierdził u,mnie wadę wzroku. Problem nie był bardzo poważny, ale jak się okazało muszę nosić okulary korekcyjne. Jestem młodym człowiekiem, który nie bardzo widzi siebie z czymś na nosie. Nie nosiłem nawet zwykłych okularów, a gdzie dopiero okulary korekcyjne. Optyk jednak powiedziałem i że jak nie będę stosował się do jego zaleceń, mój wzrok może się pogarszać. Nie chciałem aż tak bardzo ryzykować, więc dla swojego spokoju wybrałem się do salonu, gdzie sprzedają okulary. Na miejscu okazało się, że można wybrać naprawdę przeróżne typy okularów. Były tam nie tylko okulary korekcyjne, ale także okulary przeciwsłoneczne. W prawdzie jak już maiłbym wybierać, to wolałbym te drugie, nie mniej jednak wolałem zastosować się do rad optyka. Po półgodzinnym przebieraniu, w końcu znalazłem takie, które jak uważałem będą wyglądały idealnie na moim nosie. W prawdzie nigdy wcześniej nie miałem żadnych na sobie, ale uważałem, że te, co wybrałem będą najładniejsze. Optyk, który pracował w sklepie, bardzo szybko pomógł mi wybrać szkiełka, dzięki czemu, jeszcze tego samego dnia mogłem odebrać gotowe okulary. Po powrocie do domu, od razu rzuciłem je w kont. Nie chciałem, bowiem od razu ich nakładać. Kiedy jednak przy oglądaniu telewizji, miałem problemy z dobrym widzeniem obrazu, postanowiłem je ubrać. Jak wiadomo, kiedy się nigdy nie nosiło okularów, to pierwsze uczucie zaraz po nałażeniu nie jest za przyjemne. Cały czas miałem wrażenie, że coś mnie uwiera, że to nie jest dal mnie. Kiedy poszedłem do szkoły, byłem przekonany, że wszyscy się na mnie patrzą i wyśmiewają. Wiem, że to niemądre, niemniej jednak bardzo mnie denerwowało. Jednak wraz z upływem czasu zacząłem się przyzwyczajać. Początkowo jeszcze starałem się dosyć często je zdejmować, ponieważ twierdziłem, że mnie denerwują. Kiedy jednak przyzwyczaiłem się do tego stopnia, że po prostu o nich zapominałem okazały się bardzo przydatne. Teraz przynajmniej dzięki nim bardzo dobrze widzę i nie mam już problemów z czytaniem czy oglądaniem telewizji. Jak mówi stare powiedzenie nie taki diabeł straszny jak go malują.
Pozostaw swój komentarz